Sterydy nieredukujące

Opublikowane przez Redakcja Steroid.pl w dniu

Sterydy nieredukujące

W trakcie cyklu sterydowego – oprócz aromatyzacji do testosteronu – niemile widziana jest również redukcja testosteronu do dihydrotestosteronu i jego pochodnych. Dlaczego? Otóż nadmiar DHT powoduje skutki uboczne, takie jak łysienie, łojotok czy bolesne przerosty prostaty. Czy jednak stosowanie sterydów nieredukujących ma sens?

Wady i zalety sterydów nieredukujących

Do najpopularniejszych sterydów anabolicznych, nieredukujących do DHT i jego pochodnych, zalicza się:

  • oksandrolon,
  • drostanolon,
  • mesterolon,
  • trenbolon,
  • stanozolol.

Dodatkowo, oprócz nieredukujących sterydów, kulturyści stosujący doping wspomagają się blokerami 5 alfa reduktazy – enzymu, który odpowiedzialny jest za przemianę testosteronu w DHT. Zwykle inhibitorami tymi są dutasterydy i finasterydy. Takie działania powodują znacznie zmniejszenie (nawet do 90%!) stężenia DHT w organizmie. W taki sposób z łatwością można uniknąć problemów skórnych, łysienia czy bolesnego przerostu prostaty.

Jakie skutki dla treningu ma ograniczenie ilości DHT w organizmie?

Wydawałoby się, że dzięki temu, iż mniej testosteronu jest redukowane do DHT, jego wyższy poziom będzie powodował jeszcze silniejszą odpowiedź anaboliczną organizmu, większe przyrosty masy i siły mięśniowej. Okazuje się jednak, że DHT jest silnym anabolikiem – choć jego działanie anaboliczne słabo działa w mięśniach, to w połączeniu z wysokim stężeniem testosteronu można oczekiwać lepszych rezultatów treningowych, gdy nie stosujemy inhibitorów 5 alfa reduktazy i jedynie sterydów nieredukujących.

DHT to również doskonały środek antyestrogenowy!

Zamiast stosować inhibitory aromatazy, lepiej pozwolić w organizmie na częściową redukcję testosteronu do DHT. Okazuje się również, że w badaniach nad zastosowaniem DHT w problemach prostaty, stosowanie dihydrotestosteronu – dzięki hamowaniu produkcji estradiolu – zmniejszało masę gruczołu krokowego przy jego przeroście. Stosowanie jedynie sterydów nieredukujących i inhibitorów DHT na cyklu sterydowym wydaje się więc być bezzasadne tym bardziej, że z problemami skórnymi i łysieniem można poradzić sobie dobrą dietą i powszechnie dostępnymi środkami kosmetycznymi.

Kategorie: Wpisy

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *